jak uczę
Dlaczego trenerka? Myślę, że to określenie najlepiej opisuje moją rolę. „Nauczycielka” niestety kojarzy się z linearnym przekazywaniem wiedzy
a z kolei określenia „lektorka” nigdy do końca nie akceptowałam. Przecież ja niczego nie czytam.
W takim razie jak rozumiem swoją rolę jako trenerki języka obcego?
Towarzyszę w procesie uczenia
Wyposażam moich uczniów w know-how potrzebne do samodzielnej nauki. Pokazuję np. jak warto się uczyć słownictwa a jakie metody lepiej sobie odpuścić, bo na dłuższą metę nie przynoszą zwrotów z inwestycji czasu, który w nie zainwestowaliśmy. Proponuję, jak zorganizować sobie naukę poza lekcją, tak aby przynosiła satysfakcję i była efektywna.
Stosuję metodę indukcyjną – zależy mi na tym, aby to uczeń samodzielnie (na podstawie np. tekstu) odkrył na czym polega nowa konstrukcja, jak tworzy się czas przeszły itd. Dzięki temu lepiej zrozumie i przyswoi nowe treści.
Pomagam w zmianie
Poznaję motywacje i cele moich uczniów. Towarzyszą nam we wspólnej pracy. Cieszę się, gdy moi uczniowie coraz chętniej i swobodniej się wypowiadają, dzielą się ze mną tym, że lepiej rozumieją ludzi i otaczającą ich rzeczywistość podczas podróży, czy mieszkając w Niemczech. Przestają bać się rozmów
z niemieckim klientem i czerpią radość z oglądania autentycznych reportaży.
Moje lekcje to bezpieczna przestrzeń, gdzie nauczysz się swobodnego mówienia
Mam świadomość, że nauka obcego języka związana jest mocno z naszą psychiką. Bariera w mówieniu, strach przed popełnianiem błędów, dyskomfort związany z dysponowaniem małą ilością słownictwa. Z tymi ograniczeniami także należy pracować.
Na każdym poziomie nauki brakuje nam słów. To całkowicie normalne. Uczę, jak szukać możliwości innego wyrażenia myśli. Pokazuję, że ważniejszy jest cel – to, że nasza myśl, może lekko poszwankowana, ale dociera do odbiorcy. I to jest sukces! Pokazuję Ci, że Twojemu odbiorcy (w tym wypadku mnie) nie chodzi o poprawność językową, tylko o to, żeby Cię zrozumieć. Tak mało i tak wiele za razem. Zaczynasz mówić chętniej i płynniej, bo nie skupiasz się na tym, czego nie wiesz, tylko na tym, co chcesz przekazać.